W czwartek był koncert U2. Nie miałem ochoty pojechać ale kumpel powiedział „spodoba ci się”. No i pojechałem. Było świetnie, pierwszy raz na tak wieeeelkim koncercie podobno było 70k widzów. Doskonale 🙂 Po koncercie poszukałem hotelu. Udało się znaleźć całkiem tani. Przyjechaliśmy po 1 w nocy :))) I nikt nie marudził. Miły odpoczynek i ok. 10 wyjechaliśmy do Czech !!! Pierwszy raz się wybrałem za granice własnym samochodem 🙂 I w końcu zjadłem knedle :))))) Po tylu latach od ostatniej wizyty jeszcze za czasów Czechosłowacji ! Było zabawnie 🙂 Musze to powtórzyć 🙂 I oczywiście zaopatrzyłem się w baterie piwa 🙂 Co to za wizyta w Czechach bez piwa. Odrobina zabawy 🙂 Piwo w PET’ach jest zabawne 🙂