Deszcz mi zalał garaż i „kotłownie” 🙁 Niestety zapomniałem wyczyścić odpływ wody i nie zdążyło odprowadzać a z drugiej strony woda z drogi spłynęła na moje podwórko. Trzeba będzie przebudować trochę wjazd :)= będzie spływało gdzieś indziej 😉
Deszcz mi zalał garaż i „kotłownie” 🙁 Niestety zapomniałem wyczyścić odpływ wody i nie zdążyło odprowadzać a z drugiej strony woda z drogi spłynęła na moje podwórko. Trzeba będzie przebudować trochę wjazd :)= będzie spływało gdzieś indziej 😉