Ktoś wymyślił sobie że Polacy nie wiedzą na kogo maja głosować w wyborach i należny nas uszczęśliwić parytetem na listach wyborczych. Rzekomo 50% kobiet na listach uświadomi nasz naród ciemny. Mnie zastanawia kilka rzeczy. Po pierwsze dlaczego 50% a nie tyle ile w rzeczywistości jest kobiet w społeczeństwie (52%). Po drugie jeśli kobiet będzie więcej niż 50% to czy taka lista też będzie nieważna?
Z kolei kto będzie sprawdzał kto jest a kto nie jest kobieta? Badania medyczne będą prowadzić? Co z kolei z kandydatami transseksualnymi??? A co się stanie jak nasze społeczeństwo zagłosuje tak że pań poseł znajdzie się w parlamencie mniej? Poza tym jak te panie są tak dobre to ja zgłaszam postulat by i zapewnić i zagwarantować od razu miejsca w sejmie i to w procencie siedemdziesiątym. Ciekawym jak nasi krajanie widzieli by te rządy. 🙂

2 myśli w temacie “

  1. Po prostu zrobic dwie listy, jedna na kobiety i drugia na mezczyzn. Kobiety beda mialy 52 miejsca a mezczyzni beda mieli 48.

    Tylko takie rozroznianie nie zawsze jest dobre. W sumie wszyscy sa ludzmi. W Afryce Poludniowej na przyklad kiedys rozrozniano kolory skory.

    Z drugiej strony jak tu nie rozrozniac kolorow egzodermy w medycynie skoro w zaleznosci od owego koloru wystepuja ryzyka innych chorob ktorym nalezy zapobiegac. Tak wiec wszystko jest szara a nei czarno biale jak w moich przykladach lub w telewizji pierwszej generacji.

  2. P.S. Telewizja kolorowa to druga generacja. Telewizja cyfrowa to trzecia generacja. Moze wiec glosujmy uzywajac techniki cyforwej to wejdziemy w nowy lepszy swiat?

Dodaj komentarz