Upaństwowiona astronomia

Jak co roku o tej porze państwo nasze kochane jak i inne zabiera się za poprawianie astronomii. Jako że cele ma zacne, a przynajmniej tak mi wmawia, to czuje że moje marne samopoczucie staje się zdradą narodową. Bo niby od tej zmiany wszystkim się tak polepsza, a mi jednemu pogarsza. Zastanawiam się czy ktoś liczy koszty jakie ponoszą ludzie dostosowując się do dziwnych zarządzeń? Bo w rzekome oszczędności w 'gospodarce’ nie wierzę tym bardziej że coraz mniej osób pracuje od świtu a coraz więcej dopiero od 8 czy 9 rano i im jest wszytko jedno. Kolejna martwa zasada która się stosuje siłą przyzwyczajenia.

Dodaj komentarz