Atak zimy

No i proszę zima pomimo topienia marzanny nie chce sobie pójść. Na podwórku rano miałem 20 cm śniegu. I oczywiście mnóstwo odśnieżania. Całe szczęście że nie zakopałem się przy wyjeżdżaniu. Z drugiej strony świat pod kołderką śniegu wyglądał przepięknie. Szkoda że nie mogłem zrobić kilku zdjęć. Juniora do szkoły dostarczyłem na 2 minuty przed dzwonkiem. Mam nadzieje że się nie spóźnił.

Dodaj komentarz